RPGDAY #21 - #31


Dzisiaj wrzucam już całą paczkę odpowiedzi na pytania #RPGaDAY. No to do dzieła.

Ulubiony system na licencji

Nie mam. Po prostu jakoś tak wyszło, że nie grałem w żadną (bądź po prostu nie wiem, że grałem).

Najlepszy zakup używanego RPGa

Jedynym używanym RPG, jakie kupiłem, to była 1 edycja WFRP. Podręcznik wręcz rozpadał się w rękach, więc długo się nim nie nacieszyłem. Wydałem wtedy jakieś 50 złotych o ile pamiętam. Kwota straszna (przynajmniej dla gimnazjalisty). Więcej grzechów nie pamiętam.

Najfajniej wyglądający podręcznik

Od jakiegoś czasu zachwycam się Numenerą, jednak jeśli chodzi o najfajniej wyglądający podręcznik, to moim skromnym zdaniem na ten tytuł zasługuje najnowsza (czwarta) edycja Legendy Pięciu Kręgów. Jest to przykład jak powinny być wydawane podręczniki RPG: schludne, bez okładek pełnych wodotrysków i innych bajerów, które klimatem biją wręcz wgniatają w fotel. Katana i piękna szkoła kaligrafii japońskich znaków kanji. Wielka szkoda, że system jest wydany jedynie na papierze, bez formy PDF (ostatnio stałem się jej zwolennikiem - kończy się miejsce na półkach na dodatkowe podręczniki). Może namówię kumpla (w sumie to prowadzi Legendę), aby przyinwestował w nową edycję i nam ją poprowadził (kiedyś w końcu muszę przekazać pałeczkę dyżurnego MG).

Najbardziej skomplikowany RPG w mojej kolekcji

Chyba jako taki to mogę określić 1 edycję WFRP. Jeśli ktoś chciałby poprowadzić system w 100% zgodnie z podręcznikiem, to wyszedłby strasznie skomplikowany potworek mechaniczny, z wieloma pomyłkami, m. in. "syndromem nagiego krasnoluda" (jeśli ktoś grał w 1 edycję to wie o czym mówię). Mnogość tabelek, bonusów i umiejętności sprawia, że system jest nad wyraz ciężki w ogóle do grania jako takiego (chociaż tutaj występuje pewnego rodzaju paradoks - praktycznie każdy na tej mechanice uczył się grać w RPG).

Ulubiony RPG, w który nikt nie chce grać

D&D. Naprawdę bardzo chętnie bym poprowadził epicką kampanię w settingu Planescape. Jednak od czasów nagonki w polskich Internetach na ten system nikt nie jest chętny, aby się przyznać, że "gram w DDki". No i tak od tamtej pory żaden z moich graczy nie chce nawet słyszeć o tym, żeby w ogóle zagrać w jakąkolwiek wersję d20. A więc nawet moja Numenera, którą się jaram od pewnego czasu pewnie w ogóle nie przejdzie niestety :/ Także pozostało więc tylko czekać na lepsze czasy, gdy za 5, może 10 lat, ktoś sobie przypomni, że D&D w ogóle istnieje i co więcej, można w to grać. Wtedy wyciągnę z szuflady epicką kampanię opartą o Wojny Krwi i poślę swoich Graczy, aby pracowali dla którejś ze stron konfliktu (sądzę, że najprędzej dogadają się z diabłami, demony trochę za chaotyczne by dla nich były).

Najfajniejsza karta postaci

Jeśli chodzi o czytelność i przydatność karty postaci, no to tutaj muszę dać ukłon w stronę Furiatha. Karta do Klanarchii jest nie tylko wyjątkowo czytelna, lecz również ma przedstawione podstawy mechaniki dla Gracza. Oprócz ładnie wypisanych umiejętności, Manewrów, Socjotechnik, etc., dochodzą do tego jeszcze pomoce w postaci Pentagramu, tabelki z Dominowaniem Ciemności, trudność testów, zasięgi broni strzeleckich i wiele, wiele innych. Karta postaci do zobaczenia TUTAJ i TUTAJ.

RPG, któremu przydałoby się odświeżenie

Z RPGów, w które gram i którym by się przydało odświeżenie, to zdecydowanie Klanarchia. Nie to, że mechanika, czy podręcznik są słabe, jest wręcz inaczej. Świat ocieka klimatem, zajebistością, przez wielu nielubianą komiksowością i mega światem. Niby powstaje Clanarchy, jednak będzie to już inna gra. Nie mówię o wydawaniu edycji 2.0, jednak na wzór Neuroshimy taka wersja 1.5 Klanarchii (nawet w formie PDF) byłaby mile widziana. Wprowadzenie jakiegoś ograniczenia w ilości rzucanych kości (na podstawowych zasadach lider rzucał u mnie ponad 30 kośćmi! 12 za manewry i statystyki broni + 3 za przewagę + 10 za umiejętności + 5 z kości wsparcia popleczników), poprawienie niektórych manewrów i modułów technomantycznych (patrz Ulubiona Broń czy Technosfera), zmiana mechaniki Wiedźmiarstwa (za długo trwa) i wiele takich drobnych poprawek, które mocno wpływają na odbiór tego systemu wśród Graczy.

Najstraszniejsza gra w którą grałem

Nie było jeszcze takiej. Jest parę systemów, które z natury starają się być straszne i z chęcią bym w nie zagrał (Kult, Zew Cthulhu), jednak na razie nie grałem w nic "strasznego".

Najbardziej zapadające w pamieć spotkanie

O ile łatwo pamięta się o swoich najfajniejszych bohaterach czy ich śmierciach, o tyle nie mogę sobie przypomnieć jakiegoś szczególnego spotkania, które by utkwiło mi w pamięci.

Najrzadsze RPG, które posiadam

Kiedyś posiadałem (tak jak wspominałem wcześniej) 1 edycję WFRP, jednak już jej nie posiadam. Dlatego nie mam obecnie na stanie żadnego RPGa, który by kwalifikował się do tej kategorii. No chyba, że Klanarchia się łapie :)

Najulubieńsza gra wszechczasów

Nie jestem w stanie określić. Wacham się pomiędzy dwoma systemami. Pierwszym byłaby wspominana już wiele razy Klanarchia, a drugim Legenda Pięciu Kręgów. Obydwa systemy już opisałem we wcześniejszych wpisach w ramach #RPGaDAY, dlatego nie będę się już więcej na ich temat rozpisywał.

Udało mi się skończyć cały cykl wpisów przed czasem (co jest u mnie wyjątkową rzadkością), dlatego mogę teraz z czystym sumieniem usiąść i zacząć spisywać parę zaległych wpisów, które domagają się wręcz opublikowania.

P.S.

Okazuje się jednak, że L5K 4th Edition da się dostać w wersji PDF! A więc znamy już mój najbliższy zakup w kwestii RPG.

4 komentarze:

  1. Co do wersji PDF L5K 4e, jak najbardziej znajduje się w sprzedaży (w tym wszystkie najnowsze pozycje) -> http://rpg.drivethrustuff.com/browse.php?cPath=90_5979

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! Jesteś wielki :) już wiem, jaki jest mój najbliższy zakup w kwestii RPG.

      Usuń
  2. Warhammer 1 ed bardziej skomplikowany od D&D D20?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że tak. D20 jest mimo wszystkim systemem prostym. W Warhamerze 1 ed. masz umiejętności i związane z nimi modyfikatory. Plus zasady działania broni palnej, krytyków, etc. etc. W D20 masz raptem parę dziwnych pomysłów, reszta nie jest już tak skomplikowana jak się wydaje.

      Usuń